Profanum czy sacrum zatem ?

Jak coś się kończy to żal zazwyczaj i pustka się wkrada do naszych myśli i serc… - jednak zostają wspomnienia. Pamięć to znakomity wynalazek. Ale i groźny… Może dać wiele satysfakcji, ale i potrafi zagarnąć przestrzeń czasu na długo. Rozpamiętywać minione, to i zrozumieć jak ważne bywa spotkanie z aurą zdarzenia, z obrazem, widokiem rozległego krajobrazu - tego wielkiego, dalekiego aż po widnokrąg , ale i tego małego, bliskiego, w którym jest ktoś obok, kto swoim światem żyje, ale wspiera „mój-nasz” świat. Jest takie słowo „delikatność”, które oddaje stan wyczucia względem tego co wkoło. Wobec leśnego zwierzęcia co płoche się pasie na leśnej polanie, wobec człowieka idącego z naprzeciwka i wobec nastroju chwil podniosłych, co zastygłe powagą każą nam milczeć dla dobra sprawy. Milczeć z uśmiechem lub smutkiem. Kiedy sztaluga naprzeciwko i malujemy swą wyobraźnią każdą mijającą sekundę… , czasami pędzlem, a niekiedy myślą – dajemy światu coś co jest pięknem, co czyni nas wiotkim źdźbłem w przestrzeni planety i oto łagodzimy zespolonymi siłami energii i myśli skrzypiącą oś, na której Ziemia kreci się. I wespół profanum się miesza z sacrum zacierając istotę tych pojęć, bo trzeba rozumieć, że tak być musi. Że rano chmura nad nami przepływa- rozpierzcha się za horyzontem by zza niej słońce swym światłem zapanowało nad nami. Niby truizm, ale warto od czasu do czasu wniknąć w jaźń swoją i dostrzec tę komplikację. Wszak Kant zrozumiał dawno, że „niebo gwiaździste nad nami – prawo moralne w nas”. Skąd wziął ten sens? A może z Shakespeare’a, który płochy i delikatny w sonetach walczył o prawdę w dramatach. I  dał cudowny dowód, że „Świat jest teatrem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają….”

Dziękuję wszystkim, którzy zajrzeli w tym roku w mikroświat Teatru Małego w Manufakturze.

Posyłamy Państwu uśmiech i worek pełen najlepszych myśli w ten „Bożonarodzeniowy” czas.. Oby każdego dnia znalazł się dobry powód, by rankiem otworzyć oczy, wstać i iść do swoich spraw z nastawieniem, że wszystko się uda i trud czyniony nie pójdzie na marne…

Mimo wszystko


komuś dać co najlepsze
błękit nieba, rąbek ziemi
trawy źdźbło, powietrze
i złotą poświatę promieni

dać gwizdek wołający
szkiełko mędrca i oko
ognia żar gorejący
i oczy niesione wysoko.

z serca łzę spływającą
uśmiech losu codzienny
dotyk dłoni kojący
bezgraniczny, bezdenny

ofiarować sens słowa
szept miłości najsłodszy
zacząć może od nowa
patrzeć prościej.. i prościej.


Mariusz Pilawski


Sezon 2016/2017

pnwtśrczptsond
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829

Pobierz repertuar na kwiecień 2018

Bilety

Rezerwacja biletów:

telefon +48 42 633 24 24
+48 660 716 936
email kasa@teatr-maly.pl

Kasa teatru czynna w godzinach:
wtorek, środa,
czwartek- 16:00-19:00, piątek i sobota - 16:00-19:15.
W niedziele, jeśli grany jest spektakl - godzinę przed rozpoczęciem spektaklu.
W poniedziałki - kasa nieczynna.


Więcej

Bilety  online

Teatr Mały W Manufakturze na Facebook Znajdź nas na Facebooku


 Newsletter

Premiery, koncerty, występy gościnne:


Stowarzyszenie Komedia Łódzka

Teatr Mały w Manufakturze
ul. Drewnowska 58b, 91-002 Łodź

Teatr Mały w Manufakturze

Manufaktura